Dae - Mo Nim to naprawdę Kim Hyo - Nam , kobieta szaman z Korei która jest rzekomo kanałem albo wcieleniem zmarłej matki Prawdziwej Matki Hak Ja Han. Matka Hak Ja Han była więziona za to , że doprowadziła do śmierci nastolatka bijąc go w trakcie praktyki Ansu.

Oto świadectwo z Korei. W siedzibie sekty w Cheongpyeong ciągle organizowane sa oczywiście za pieniądze warsztaty 2, 21 oraz 40 dniowe gdzie praktykowana jest terapia biciem inaczej ansu. Wielu ludzi upatruje w tym możliwość swojego wyzdrowienia. Zatem sekta przyciąga wielu chorych i nieszczęśliwych ludzi. Preferowana jest płatność gotówką.

Oto świadectwo pewnej Koreanki (wolne tł. moje) za

http://howwelldoyouknowyourmoon.tumblr.com/search/ansu

"Cheongpyeong znajduje się na północny wschód od Seulu, około godziny jazdy samochodem. Ludzie często przybywają tam w celu duchowego lub fizycznego wyzdrowienia. Poznałam ludzi chorych na raka, depresję, upośledzonych umysłowo. Wszyscy rozpaczliwie modlili się o wybawienie. Praktyka ansu pochodzi z koreańskiego szamanizmu. Rytuał ten polega na tym, że ludzie siedzą rzędami i uderzają innych w celu wypędzenia złych duchów, które rzekomo "siedzą" w ich ciałach. Praktyka trwa około 2 godzin.

Wszyscy muszą być ubrani na biało ponieważ to przyciąga duchy, jak również przyciąga je bicie w bębny i 4 zwrotki pieśni koreańskiej. Każdy kto przybywa do siedziby sekty musi dwa razy dziennie przejść ten rytuał. Pod koniec tego rytuału każdy musi bić siedzącego obok niego, czyli każdy uczestniczy w tym przerażającym rytuale. Unikałam siadania koło starszych zwariowanych Koreanek bo one biły najmocniej. Niestety , niektórzy ludzie traktowali ten rytuał bardzo poważnie. Widziałem matki bijące swoje dzieci aż do krwi. To łamało mi srce , ponieważ zaprzyjaźniłam się z niektórymi dziećmi. Pomijam już fakt , że były one całkiem zdrowe. Płakałam i błagalam żeby przestali ale byłam bezradna wobec tej masy ludzi. Niestety nigdy nie udało mi się uchylić od tego obowiązku, bowiem wszędzie tam są ukryte kamery w stylu Big Brothera. Kilka razy próbowałam się ukryć ale ta koreańska mafia zawsze mnie znalazła ukrytą i skuloną gdzieś w schowku, schowaną w śpiworze. Czasem zmuszano mnie siłą do wzięcia udziału w rytuale. Wszystkowidzące oczy koreańskiej mafii jak też inni uczestnicy sprawili, że musiałam przejść wszystko od początku do końca.

Każdego dnia budziliśmy się o 5 rano. Potem godzina modlitwy, miska ryżu na śniadanie, naastępnie rytuał Ansu przez dwie godziny. Wędrówka na świętą (duchową) górę. Znowu ryż, potem rytuał Ansu znów. Kilka godzin wykładów, znowu ryż na obiad. Następnie zbiorowe modlitwy w hali aż w końcu 0 22 .00 kładliśmy się spać.  Tak wyglądał harmonogram. Było zaledwie kilka dni gdzie dostaliśmy trochę wolnego (godzinę lub dwie). Większość dni to były wyczerpujące 17 godzin modlitwy, ryżu i Ansu.

Normalnie nie maiłam nic przeciwko zasadom nawet tak rygorystycznym . bo jestem za duchem wspólnoty.  Ale była zima, mróz, panowały niehigieniczne warunki życia. To wszystko sprzyjało chorobom. Miałam świszczący oddech a z moim zdrowiem było coraz gorzej. Potrzebny mi był raczej rosół niż ryż. Należałam jednak do szczęśliwców bo z innymi było znacznie gorzej. Trzy tygodnie później skończył się mój czas. Opuszczając ten teren czułam się jakbym uciekła z Shawshank. Wreszcie wolna... Byłam całkiem rozbita zarówno psychicznie jak i fizycznie. Byłam bez sił.

Gdy patrzę wstecz , widząc istotę kościoła w czystej postaci , który w poglądach , rytuałach jest dość moim zdaniem popieprzony. To wszystko skłoniło mnie do pomyślenia o odejściu i o opuszczeniu go na dobre. Byłam zdezorientowana, nękana wyrzutami sumienia w kwestii mojego życia i religii.

Opisując te historię starałam się podawać fakty. Napisałam to, ponieważ czuję że świat powinien się dowiedzieć co tam się dzieje. (Zgadzam się!!!) W centrach kultowych takich jak ten w Cheongpyeong.

Szamańskie ceremonie w Korei znane są jako "kut".

 

Kim Myung-hui -  członek UC, który opuścił sektę i napisał książkę:

Tożsamość Sun Myung Moon pisze

"W 1973 roku, w domu uzdrowiskowym w Cheongpyeong w Kyeonggi-do, przywódca kościoła Moon przeprowadził rytuał egzorcyzmów przodków  z 36 parami, które obserwowały członków zespołu po zakończeniu ich 3-letniego kursu dla świadków  w 1970 roku.

 

W tym czasie wykonali łuk ceremonii szamana (na kolanach) i przeprowadzili egzorcyzm  pod kierunkiem "babci" Lee Baek-im z Nonsan (Nonsan Halmeoni), ofiarując dary niebu składające się z z  wina ryżowego (makkolli), głowy świni i ciastek ryżowych jako ofiarę przodków.

 

W tym czasie "babka" Lee Baek-im miała 67 lat i początkowo była zwolenniczką Daejong-gyo. Poznała Sun Myung Moon w 1973 roku i została ciepło przyjęta w Kościele Zjednoczeniowym jako autorytet w sprawach duchowych jako medium. Ilekroć Kościół Zjednoczeniowy wykonywał jakąkolwiek ceremonię rytualną, zawsze pełniła  rolę przywódcy ceremonii. Jednak zmarła na raka we wrześniu 1979 roku.

 

Przywódca Kościoła, Moon, wyjaśnił, że ​​wykonywanie formalnego, głębokiego ukłonu i prowadzenie ceremonii z dwiema kobietami, w pozycjach Lei i Racheli, po obu jego stronach przed stołem ofiarnym, było ceremonią dla wyzwolenia świata dusz ".

Kim Myung-hui: "Starsza pani z Nonsan (Nonsan Halmeoni) była znaną autorytetką w kwestiach duchowych i medium do tego stopnia, że ​​każdy członek Zjednoczonego Kościoła wiedział, kim ona jest i brał udział w tego rodzaju ceremonii podczas zwiedzania wszystkich firm kontrolowanych przez Kościół Zjednoczeniowy. Ten rodzaj egzorcyzmów jest dokładnie taki sam jak koreański egzorcyzm szamański. Dlatego też, biorąc pod uwagę, że Kościół Zjednoczeniowy posiada tego rodzaju tajną ceremonię pod szyldem chrześcijaństwa, można być pewnym, że Kościół Zjednoczeniowy nie jest podobny do chrześcijaństwa, ale ma tylko chrześcijańską fasadę. W Kościele Zjednoczenia, poza tymi rytuałami egzorcyzmów przodków  istnieje wiele funkcji ceremonii, rytuałów polegających na kłanianiu się  przed stołem ofiarnym. Szczególnie wierzący wykonują pełne ukłony przed przywódcą kościoła, Moonem. "

© 2018 by rosemary

  • Facebook - Grey Circle
  • LinkedIn - Grey Circle
  • Google+ - Grey Circle
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now